co ludzie nosza na rekach...

Chce Ci się gadać o dupie Maryni?

Moderatorzy: akkon, Getlord

co ludzie nosza na rekach...

Postautor: Zaborax » wt kwie 10, 2018 9:28 pm

hej ludziska, musze sie z Wami czyms podzielic, bo przyznam szczerze, ze mnie dzisiaj w pracy troche zamurowalo 8)

Otoz, kolo mnie siedzi kolega Muhhamad z Kataru. Dzisiaj zebralo sie kilku krytykow zegarka kolegi Muhhamada. Armeniec, Gruzin i Salvadorczyk zaczeli krytykowac, jaki ten zegarek tandetny, plastikowy i dlaczego Muhhamad wogole to nosi, bo to taka tandetna plastikowa zabawka :) I ze oni by nawet 50 dolarow za cos takiego nie dali i ze oficera z Kataru napewno stac na cos lepszego :-)
Na to kolega Muhhamad grzecznie i z usmiechem odparl, ze nosi ten zegarek, bo dostal go w prezencie od kogos waznego :-) No i zeby byli ostrozni w ocenianiu, ile to moze byc warte :-) Na to kolega Gruzin, ktory zawsze lubi sprawdzac i wiedziec, ile co kosztuje, poprosil o ten zegarek, zeby sie przyjzec oznaczeniom i poszukac go w internecine :-)
No i znalazl :-) Ten zegark kosztuje..... okolo 1,88 miliona Euro :lol: Musieli byscie zobaczyc miny krytykow i jak sie niektorym zaczely rece trzesc, ze trzymaja na dloni cos wartego ponad 2 miliony dolarow :lol:
Kolega Muhhamad dodal, ze dostal ten zegarek od brata szejka Kataru (czyli cos tak jak od brata krola) w ramach wdziecznosci za towarzyszenie i pomoc podczas wizyty :-) Potem Muhhamad dodal jeszcze, ze ten zegarek jest calkiem niezly, ze mozna z nim zanurkowac do 100 metrow, ze jest odporny na uderzenia i w ramach demonstracji rzucil tym zegarkiem o sciane a potem rabnal o kant metalowego biurka :-) Oczywiscie wiesc sie szybko rozeszla i raz po raz podchodzili rowniez inni z departamentu, zeby zobaczyc zegarek za ponad 2 miliony dolarow :-D Muhhamd dodal na koniec usmiechajac sie, ze ten jego zegarek jest juz uzywany przez niego, wiec pewnie jest wart troche mniej, ale nadal zapewne sprzedajac go, moglby kupic dla nas wszystkich w oddziale po dobrym Rolexie i jeszcze pewnie by troche zostalo :-D

Ot, taka historyjka, jak to mozna sie zdziwic :-)
I kolejna refleksja - jak bardzo bogaci stali sie nomadowie z pustyn Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej, dzieki nam, Europejczykom i Amerykanom, kupujacym od nich rope...

A ten zegarek mozna zobaczyc tutaj:

http://www.my-watchsite.com/rm-56/4403- ... aphir.html
Seek honour as you act
and you will know no fear
Zaborax
Wolny wojownik
 
Posty: 649
Rejestracja: śr lip 15, 2009 11:40 pm
Lokalizacja: Piła/Warszawa/Tampa(FL)

Re: co ludzie nosza na rekach...

Postautor: Getlord » śr kwie 11, 2018 5:48 pm

Fajne to. Historia troche jak z filmu :-)
Getlord
Awatar użytkownika
Getlord
Strażnik Ksiąg
 
Posty: 1061
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 6:25 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: co ludzie nosza na rekach...

Postautor: Eljot » pt kwie 27, 2018 8:03 am

Jak za taką cenę i cokolwiek futurystyczny wygląd to bym się spodziewał po tym zegarku co najmniej funkcji skoku w czasie... a tu Water-resistance : 30 meters.
:lol:

A co do arabskiej ropy to co Zaboraxie proponujesz? Wielbłądy by mieli nadal sprzedawać i kozy pasać po oazach? Na paliwach kopalnych nasza cywilizacja jest oparta. Jest popyt, jest sprzedaż. Kto ma ten sprzedaje i cieszy się jak mu cyferek na rachunku przybywa. Kto potrzebuje ten kupuje lub... wojny wywołuje ;)
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku


Wróć do Pyskówki o wszystkim

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron