Kampania w Blitzkrieg

II Wojna Światowa w skali 6mm - bo taka nam pasuje :)

Moderatorzy: Kretus, akkon

Postautor: RIP » sob lut 07, 2009 11:20 am

Ok - zróbmy tak. Kolejna zasada "oponent aproval" - standardowo to co na polu powinno mieć limity odpowiednie. Jeżli zgadza się przeciwnik, możemy sobie pofolgować :)
Przed najbliższym spotkaniem większym zrobię erratę uwzględniającą kilak spraw poruszonych.
RIP
Wolny wojownik
 
Posty: 684
Rejestracja: wt sty 30, 2007 8:10 am

Postautor: Eljot » sob lut 07, 2009 11:40 am

Vazhyl_Okrutny pisze: przeciwnym wypadku będziemy grać potworkami konstrukcyjnymi, wypaczającymi przebieg rozgrywki.


ba... ale za to jakie soopa kombosy mozna by wtedy tworzyc :wink:

... a tak juz powaznie. Przyszly mi na mysl dwa rozwiazania:
- pierwszy - przy tworzeniu rozpiski podstawowej - brak jakichkolwiek limitow (nie uwzglednia sie zapisow -/() oraz max per battlegroup). Limity podrecznikowe stosowane sa jednak przy tworzeniu rozpisek do poszczegolnych bitew. Dzieki temu tworzac sobie grupe bitewna moge w niej miec np 9 tygrysow, ale do bitwy nie moge wystawic wiecej niz 3 bo takie ograniczenie jest w liscie armii.
Rozwiazanie to umozliwia posiadanie wiekszej ilosci dobrych jednostek i wystawianie ich do kolejnych bitew pomimo ewentualnych strat i braku wystarczajacej ilosci otrzymywanych punktow do uzupelnien. Jesli strace przykladowe 3 tygrysy i po przegranej bitwie dostane malo punktow uzupelnien to wtedy i tak mam dostepne jeszcze 6 jednostek by je moc wystawiac w kolejnych bitwach.
- drugi - rozpiske podstawowa tworzymy wedlug zasad podrecznikowych - zatem jak jest zapis -/(1) to tylko jedna taka jednostka na armie i zadnych wyjatkow. Jak sie ja straci to wtedy mozna dokupic jesli ma sie wystarczajaca ilosc punktow uzupelnien otrzymanych po bitwie.
Natomiast do bitew wystawiamy to co chcemy z posiadanych oddzialow bez zadnych ograniczen wynikajacych z ilosci punktow na jaka gra sie bitwe. Jesli bitwa jest na 1500pkt a limity stanowia np. -/3 jednostki danego rodzaju - mozemy wystawic tyle ile mamy w rozpisce podstawowej czyli na 3500pkt.

Co o tym sadzicie?
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Postautor: RIP » sob lut 07, 2009 3:58 pm

Nie ma zadnych "punktów uzupełnień" straty po bitwie uzupełniasz do 3500 dowolnie - pewnie w większości takimi samymi jednostaki jakie straciłeś, chyba że zapragdziesz coś pozmieniać. Jedyny minus z tracenie jednostek to zerowanie doświadczenia.

Armią nazywajmy całośc sił na 3500, do bitew piszemy Battlegroup - będzie łatwiej się połapać.

Jesli chodzi o kompozycję - wszystkie limity o których pisze autor wymikają z zasady że stand = pluton. Dlatego sporo nietypowych jednostek jest max 1/grupa. z armii 3500 wszystko ma max. trzykrotnie większy. przy bitwie na 1000, 1500 czy 1750p i tak wg poprawionych zasad będzie limit x/1000p równy x/grupe
Na 2000, 2250 i 2500 będa te limity 2x większe, dopiero jak ktoś rzuci 2500p + 25% random pointów to będzie sobie mógł wystawić cos przegiętego mocniej (raz na 36 bitew statystycznie).

Z limitami (+obowiązek piechoty) masz rację - będzie mniej powergamersko. Jednak daję furtkę z tym "oponent aproval" gdyby komuś wpadło do głowy pogranie sobie bitwy pancernej - wtedy można będzie pominąc limity w battlegrupie i wystawić się dowolnie z tego co ma się w armii.

Komu się takie rozwiązanie podoba?
RIP
Wolny wojownik
 
Posty: 684
Rejestracja: wt sty 30, 2007 8:10 am

Postautor: Eljot » wt lut 10, 2009 7:10 pm

RIP pisze:Nie ma zadnych "punktów uzupełnień" straty po bitwie uzupełniasz do 3500 dowolnie?


...szkoda, ale moge i tak zagrac... ale kazde rozwiazanie moze byc dobre...

RIP pisze:Komu się takie rozwiązanie podoba?


pogramy to sie przekonamy... chociaz ja chwilowo nie przewiduje bitew wiekszych niz na 2000pkt max.
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Postautor: RIP » wt lut 10, 2009 7:18 pm

Punkty uzupełnień pociągały by za soba jakieś "lokalizacje" - czyli mapkę oraz "turowość" gry. Teraz mamy elastyczny systemik w który można grać bez umawiania sie i czekania na wszystkich.
Zastanawiam się nad tym by w końcowym rozliczeniu kampanii wszyscy mieli jednakową ilośc rozegranych bitew - ale to do zrobienia.
RIP
Wolny wojownik
 
Posty: 684
Rejestracja: wt sty 30, 2007 8:10 am

Postautor: Eljot » sob lut 21, 2009 7:15 pm

Po ostatnim spotkniu u Vazhyla i rozegraniu bitew "cwiczebnych" mysle ze mozemy rozpoczac granie w kampanie RIPa. Przynajmniej ja jestem gotow :)
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Postautor: khamils » ndz lut 22, 2009 3:39 pm

Po ostatniej bitwie z Eljotem, w czasie której robiliśmy juz przymiarki pod kampanię, zauważyłem pewien minus systemu nagradzania jednostek. Armie stawiające na ciężkie i wytrzymałe jednostki mają przewagę przy takim systemie. Takie jednostki mają duża szansę na przetrwanie kilku bitew. Niestety armie nie posiadające takiego sprzętu będą miały sporą rotację a co za tym idzie mało doświadczenia.

Co do strat to może wprowadzimy system podobny do tego w Mordheim. Gdy figurka będzie zdejmowana ze stołu wykona się rzut w jakiejś tabeli w której oprócz zagłady całego oddziału będą nieco mniej mordercze efekty np. brak danej jednostki w następnej bitwie, utrata części doświadczenia, trwałe uszkodzenia w statystykach lub utrudnienie dowodzenia takim oddziałem.

Innym sposobem może być wprowadzenia wzrostu kosztu w punktach jednostek ze zdobytymi cechami specjalnymi.
Time goes, you say? Ah, no! Alas, Time stays, we go.
Awatar użytkownika
khamils
Sługa zaufany
 
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 26, 2009 1:41 pm
Lokalizacja: Kraków (czasem Biłgoraj)

Postautor: RIP » czw lut 26, 2009 12:12 pm

To nie minus - to realizm :D:D:D
Wiem, że Kingtiger ma większą szansę na zdobycie doświadczenia (dobrze klepie i niełatwo go zniszczyc) niż dajmy na to - T-70, Szerman czy jakies inne wiadro.
Patrząc pod tym względem to najlepiej jest grać małą ilością sprzętu vs duża - więcej killsów się :)

Jedyne co mi przychodzi do głowy - dodac zasadę "po kazdej wygranej bitwie (minor lub decisive) każdy oddział wygranego dostaje po 1 kills" Pomoże to lipnym jednostkon uzyskać nieco doświadczenia. A po 10 bitwach jak nie umrą będą lepsze.

Jeżeli kroś juz grał jakies bitwy to proszę uzupełnić doświadczenie w razie wygranej.
RIP
Wolny wojownik
 
Posty: 684
Rejestracja: wt sty 30, 2007 8:10 am

Postautor: khamils » czw lut 26, 2009 12:47 pm

Większość moich jednostek w okresie w którym gramy to takie własnie wiadra :D
Dodanie tego punkcika zdecydowanie zwiększy szansę na zdobycie czegokolwiek przez moje odziały ;)

Myślałeś może nad propozycją Eljota o uzupełnieniach. Nie muszą być związane z jakimś konkretnym scenariuszem kampanii. Wystarzczy że wprowadzisz jakiś limit po każdej bitwie np 500 pkt. Ewentualnie modyfikowany przez zdolności zaopatrzeniowe każdej z armi.
Time goes, you say? Ah, no! Alas, Time stays, we go.
Awatar użytkownika
khamils
Sługa zaufany
 
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 26, 2009 1:41 pm
Lokalizacja: Kraków (czasem Biłgoraj)

Postautor: RIP » czw lut 26, 2009 1:47 pm

wielkośc bitew jest z grubsza losowa - jak ktoś będzie grał same duże to i większe straty miał będzie - trzeba by kombinować.
Poza tym chciałem maksymalnie poucinać powiązania między bitwami - stąd brak mapy, tur i uzupełnieć.

Jest pomysł MKG za wprowadzanie "operacji" - może jak się nieco rozegramy. Z grubsza będzie to 2-3 bitwy pod rząd z jedną osobą - coś jak to proponowane w podręczniku. Będą tam ograniczenie uzupełnień i dodatkowe punkty prestiżu. Ale wszystko w swoim czasie

Jeśli chodzi o "1 exp za wygraną bitwę" - zasada wchodzi, uzupełnijcie tabelki jak ktos już ma. No i zasady jełsi ktos tez podrukował
RIP
Wolny wojownik
 
Posty: 684
Rejestracja: wt sty 30, 2007 8:10 am

Postautor: LuKa » pt lut 27, 2009 8:31 am

Wczoraj zagraliśmy z Ripem scenariusz podręcznikowy Assault: batalion zwiadu 5dywizji Rangerów dostał rozkaz zajęcia kluczowego bunkra na linii niemieckich umocnień "gdzieś w Normandii" - do dyspozycji 4 plutony Shermanów (w tym jeden zwiadu), 6 plutonów M10, 3 plutony piechoty zmotoryzowanej(na jeepach) i 4 plutony piechoty, wsparcie piechoty w postaci moździerza na M4, 5 Priestów (poza stołem), oficer dyspozycji artylerii i dwóch kapitanów, do tego 9 assetów artylerii - całość 1750 punktów :)
Oddziały wysłane zostały w dwie grupy operacyjne:
1. całość sił pancernych i Sherman zwiadu zostały wystawione z wykorzystaniem zasady MobileDeployment - w celu odciągnięcia uwagi przeciwnika i skupienia ognia niemieckich sił pancernych na jednostkach opancerzonych
2. całość piechoty i wsparcie piechoty wykonały manewr okrążający i korzystając z zasady FlankDeployment i pojawiły się w trzeciej turze rozgrywki na prawej flance przeciwnika wyjeżdżając w pobliży lasu, w którym się natychmiast ukryły - po drodze zniszczony został pluton piechoty na jeepach - w wyniku ostrzały przez zasadzonego Elephanta :roll:

Całość rozgrywki była dość ciekawa - poczynając od niespodziewanych rzutach na ostrzały, FAO tylko raz wezwał wsparcie artylerii, sejwy wychodziły jak zwykle, znaczy różnie :lol: , piechota się spisała - zarówno niemiecka (niszcząc M10) jak i jankeska (zdobywając w 6 turze bunkier z obdżektiwem :) ). Nie spisał się oficer planujący ostrzał artyleryjski: straty niemieckie w jego wyniku to jedynie dwa spalone halftrucki niemieckie, i zastunowane na jedną turę moje siły pancerne(kretyn nie potrafił rozpoznać malowań na czołgach :roll: ).
Scenariusz jest o tyle ciekawy, że daje pole do popisu piechocie (w przypadku atakującego) i pozwala na "zmyślne zasadzenie się" broniącego - po bitwie wspólnie z Ripem stwierdziliśmy, że rozgrywka była by jeszcze bardziej ekscytująca, gdyby wykorzystano zasady umocnień i pól minowych - Ripi nie zdecydował się na ich wykorzystanie ...
No i oczywiście te rzuty ... 8)
Jeden z moich Shermanów zniszczył 2 Elephanty, M10 z plutonu AT zniszczyła Tygrysa, drugi Tygrys poszedł z dymem po ostrzale z Shermana zwiadu :shock:

Zachęcam do testowania kolejnych scenariuszy - zabawa jest przednia :D
alea iacta est
Awatar użytkownika
LuKa
Generał X Generałów
 
Posty: 449
Rejestracja: czw lis 16, 2006 9:06 am
Lokalizacja: Lublin / Wiedeń

Postautor: khamils » pt lut 27, 2009 11:44 am

Graliście ze zniesionymi limitami na jednostki? Pytam bo o ile wiem amerykanie mają limit 3/1000 broni typu ATG.
Robiliście testy pancerza przy rzutach na zmieszanie czołgów po ogniu artyleryjskim?
Jak dla mnie każdy scenariusz z celem innym niż wybij 25-50% przeciwnika jest ciekawy :)
Time goes, you say? Ah, no! Alas, Time stays, we go.
Awatar użytkownika
khamils
Sługa zaufany
 
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 26, 2009 1:41 pm
Lokalizacja: Kraków (czasem Biłgoraj)

Postautor: Kretus » pt lut 27, 2009 11:58 am

W scenariuszach atak/obrona rozstawienie z flanki działa trochę inaczej (faq), ale może zagraliście dobrze.
Graliście może na ukryte jednostki ? Bo na "dummy" chyba nie ?

Graliście ze zniesionymi limitami na jednostki? Pytam bo o ile wiem amerykanie mają limit 3/1000 broni typu ATG


ATG to działo przeciwpancerne. Kategoria ta chyba nie objemuje niszczycieli czołgów.
Z czasem nowa z nas powstanie wodzów rota
Uzbrojona w historyczne argumenty...
Awatar użytkownika
Kretus
Frontowy bywalec
 
Posty: 1441
Rejestracja: wt sie 29, 2006 12:07 pm
Lokalizacja: Lublin/Biłgoraj

Postautor: LuKa » pt lut 27, 2009 12:29 pm

khamils pisze:Graliście ze zniesionymi limitami na jednostki? Pytam bo o ile wiem amerykanie mają limit 3/1000 broni typu ATG.

M10 są AT, mają odrębny limit -/3(6) - graliśmy na 1750 więc 2*3

khamils pisze:Robiliście testy pancerza przy rzutach na zmieszanie czołgów po ogniu artyleryjskim?

Tak - dlatego tylko raz udało mi się zastunować jednego elefanta, lepszy efekt odniosła artyleria grzejąc do własnych jednostek, wśród których M10 są open-topped ... :roll:

khamils pisze:Jak dla mnie każdy scenariusz z celem innym niż wybij 25-50% przeciwnika jest ciekawy :)

ja też jestem zwolennikiem urozmaicenia 8)

kretus pisze:W scenariuszach atak/obrona rozstawienie z flanki działa trochę inaczej (faq), ale może zagraliście dobrze.

tzn. co masz na myśli ?

kretus pisze:Graliście może na ukryte jednostki ? Bo na "dummy" chyba nie ?

Niestety nie graliśmy na żadną z tych zasad - Rip nawet zrezygnował z inwestycji w umocnienia i pola minowe ...
alea iacta est
Awatar użytkownika
LuKa
Generał X Generałów
 
Posty: 449
Rejestracja: czw lis 16, 2006 9:06 am
Lokalizacja: Lublin / Wiedeń

Postautor: khamils » pt lut 27, 2009 12:40 pm

Nie chce wyjść na czepialskiego ale w podręczniku wygląda to tak.

"Battlegroup Section:
Max three ATG support units per 1000 points.
[...]
Max three ATG/tank destroyer units per 1000 points.
Max six ATG/tank destroyer units per battlegroup."

Jak dla mnie nie ma znaczenia czy to działo przeciwpancerne czy niszczyciel. Można mieć ich w sumie 3/1000 chyba że używasz dział wsparcia piechoty.
Time goes, you say? Ah, no! Alas, Time stays, we go.
Awatar użytkownika
khamils
Sługa zaufany
 
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 26, 2009 1:41 pm
Lokalizacja: Kraków (czasem Biłgoraj)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Blitzkrieg Commander

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron