Pole Bitwy: Steindorf

Małe co nieco o domowym turlaniu

Moderatorzy: akkon, Getlord

Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Eljot » śr gru 20, 2017 11:13 am

Po kilku latach przerwy znów nadarzyła się okazja zagrać w WM. W ubiegłą niedzielę zawitał do mnie Mordgar. Dla niego to była pierwsza, pokazowa gra w Warmastera. Dla mnie pierwsza gra po prawie 3 latach* przerwy. Przy czym właściwie "regularne" granie w WM czy inne gry figurkowe zakończyło się dla mnie dokładnie na X JSzW.
Musiałem zatem przypomnieć sobie zasady. Dodatkowo okazało się, że nie mam figurek ponieważ pożyczyłem. I jeszcze czekał mnie quest w postaci dotarcia do makiet w strefie chaosu znanym niektórym jako poddasze Eljota.

Quest przeżyłem, figurki dotarły na czas, zasad nie przeczytałem :)
Gra z Mordgarem poglądowa. Dwie identyczne armie Wampirów na około 900pkt, bez magicznych przedmiotów.
Jak nakazuje dobry obyczaj i przywilej pierwszej gry Mordgar nabił mi "brejka" w 4 turze :) Gra obfitowała w ciekawe sytuacje i gra dzięki nim nie była nudna i nieciekawa. Mam nadzieję, że Warmaster spodobał się mojemu gościowi i będziemy częściej spotykać się by zagrać.


Natomiast po zakończonej grze i pożegnaniu gościa zawitał do mnie jeden z sąsiadów. Widok figurek i makiet obudził w nim zaintersowanie Warmasterem i deklarację zapoznania się z zasadami... kto wie, może nie będę musiał chować figurek na kolejne 3 lata ;)


*Tak, tak Getlord, pamiętam ten sympatyczny moment z mojego życia. Ba nawet zdjęcia znalazłem. Nie wiem, czy powinienem je zamieścić. Wyglądamy na nich cokolwiek radośnie zmęczeni spotkaniem, widać jednak na nich stół z figurkami ;)
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Vazhyl_Okrutny » czw gru 21, 2017 8:24 pm

I co, wrzucisz te fotki?
Mam tyle roboty, że nie wiem, co olać jako pierwsze...
Awatar użytkownika
Vazhyl_Okrutny
Władca Wysokiego Zamku
 
Posty: 1786
Rejestracja: pn sie 28, 2006 11:52 am
Lokalizacja: Wysoki Zamek

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Getlord » czw gru 21, 2017 10:37 pm

No przynajmniej do mnie na priva. Byłbym zainteresowany :-)
Getlord
Awatar użytkownika
Getlord
Strażnik Ksiąg
 
Posty: 1061
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 6:25 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Zaborax » ndz gru 24, 2017 7:06 pm

Hej Eliocie!! Radosc we mnie wzudziles swym postem :-) Twoj powrot do rozwazan nad odwiecznym dylematem "grac, czy nie grac" daje nadzieje na spotkanie Cie przy tym, czy innym stole, zastawionym grami :-) Witaj ponownie :-)
Seek honour as you act
and you will know no fear
Zaborax
Wolny wojownik
 
Posty: 649
Rejestracja: śr lip 15, 2009 11:40 pm
Lokalizacja: Piła/Warszawa/Tampa(FL)

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Eljot » wt gru 26, 2017 9:19 am

Zdjęć kilka. Geciu fotki z nami poszły na priv :)
Zaboraxie z hobby figurkowego nie zrezygnuję nigdy. Zatem zawsze jest szansa na wspólne spotkanie by chociaż wystawić armię na stół ;) Czasem jednakże życie komplikuje się bardziej niż starcza sił i zdrowia. Jak na wampirzego wodza przystało - skryłem się w swojej krypcie by dotrwać do lepszych czasów :twisted:

Trudne początki w trakcie wykańczania domu po wprowadzeniu... pierwsza gra z Getlordem, marzec 2015

Obrazek

Poniżej fotki z gry z Mordgarem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Zaborax » wt gru 26, 2017 3:18 pm

Ha ha, tylko gdzie te "trudne warunki"??? :-D
"Zastawa" stolowa wyglada bardzo zacnie, sciany czysciutkie, meble, telewizornia w kacie tez widoczna... :lol:
Seek honour as you act
and you will know no fear
Zaborax
Wolny wojownik
 
Posty: 649
Rejestracja: śr lip 15, 2009 11:40 pm
Lokalizacja: Piła/Warszawa/Tampa(FL)

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Eljot » śr gru 27, 2017 10:12 am

Zaborax pisze:Ha ha, tylko gdzie te "trudne warunki"??? :-D
"Zastawa" stolowa wyglada bardzo zacnie, sciany czysciutkie, meble, telewizornia w kacie tez widoczna... :lol:


Nie wspominałem nic o trudnych warunkach materialnych. Na te, które mam nie wypada mi narzekać.
Co do dużego czarnego lustra w kącie pomieszczenia to bywa czasem przydatne. "Dla klimatu" brazkami poświeci i muzycznie pogra :)

https://www.youtube.com/watch?v=fIuO3RpMvHg&t=31s
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Eljot » ndz sty 28, 2018 10:22 pm

I nadarzyla się okazja znów zagrać z Mordgarem. Pierwsze spotkanie go nie zniechęciło i przybył na kolejne nauki. Mordgar planuje grać armią Mrocznych Elfów. Udało mi się przygotować garść tekturowych żetonów i mogliśmy zagrać małą bitwę. 1400pkt. Wampiry przeciw Mrocznym Elfom.
Warunki bitwy - 6 tur, klasyczny break point. Dla Wampirów 10, dla ME 7. grę rozpoczął Mordgar.
Trzy pierwsze tury polegały na powolnym przemieszczaniu oddziałów na wyznaczone pozycje, nieudanych próbach rzucania czarów oraz tłumaczeniu zasad i ogólnym rozważaniom na temat Warmastera. W 4 turze Rycerze na Zimnokrwistych ( :D ) pomknęli do przodu, zniszczyli dwie jednostki zombich i bez strat własnych wycofali się na dogodną pozycję do kolejnego ataku. Ostrzał z balist oraz Jeźdźców Mroku rozproszył brygadę mojej ciężkiej kawalerii. Ja w 4 turze wykonałem jedynie nieoczekiwany zwrot duchami i nietoperzami w celu przeprowadzenia ataku z flanki. Reszta armii jak zaklęta pozostała niewzruszona w miejscu. W 5 turze Mordgar przeprowadził zmasowany atak. Miał bardzo dobre rzuty na wydawanie rozkazów i później na ataki. Ja niestety tym samym nie mogłem się pochwalić. Mroczne Elfy wbiły się w przeważające liczebnie zastępy umarlaków i wybiły wszystko na swej drodze. Na koniec 5 tury moje straty to 9 oddziałów, kilka podstawek w pozostałych jednostkach oraz dwóch dowódców. Mordgar utracił zaledwie 3 lub 4 pojedyncze podstawki w różnych oddziałach. Widmo klęski nie wisiało nad moją armią, ono bezczelnie paradowało przed moim generałem. Szczególnie, że Mordgar musiał zniszczyć mi tylko jeden oddział by "nabić brejka". Był pewien, że atak z inicjatywy Hydrą na flankę szkieletów będzie ostatnim gwoździem do trumny wampirzego generała.
W 6 turze pomimo "pewnika" w postaci ataku potwora mój przeciwnik wyprowadził kilka dodatkowych ataków i dołączył swojego generała do walki. Niewiele to jednak pomogło. Szczęścia w kościach starczyło tylko na 4 i 5 turę. Mroczne Elfy odbiły się od pozostałych na polu walki ożywieńców i musiały się wycofać. Kontrataki umarlaków i poprowadzone na koniec przez ocalałe wampiry szarże zmusiły Elfy do odwrotu. Wilki wraz z Czarnymi Rycerzami zniszczyły całkowicie elfią kawalerię i zmusiły piechotę do odwrotu. Bitwa dobiegła końca.

Straty: Wampiry 560, Mroczne Elfy 540. Remis.

To była niezwykła gra i fajna bitwa. Trzy nudnawe pierwsze tury i druga połowa bitwy pełna walk i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Świetna zabawa.

Następna bitwa będzie już pewnie na 2000pkt i magiczne przedmioty oraz na pełnym stole. Mam nadzieję, że już w lutym ;)
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Getlord » pn sty 29, 2018 5:20 pm

Bardzo przyjemnie się czyta takie raporty! :-)
Getlord
Awatar użytkownika
Getlord
Strażnik Ksiąg
 
Posty: 1061
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 6:25 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Dominig » wt sty 30, 2018 7:07 pm

Fajnie napisany raport, przyjemnie się czytało :)
http://kostkadomina.blogspot.com
Poszukuję graczy Warmastera we Wrocławiu i na Dolnym Sląsku.
Awatar użytkownika
Dominig
Ciura z garkuchni
 
Posty: 24
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 5:12 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pole Bitwy: Steindorf

Postautor: Eljot » pt kwie 27, 2018 7:32 am

Podziękować za opinie. Niestety los nie okazał się łaskawy. Stare choróbsko powróciło i odrobinę namieszało w moich planach. Na szczęście Mordgar cierpliwie czekał i udało się ustalić termin kolejnego spotkania. Dodatkowo zadeklarowały się dwie kolejne osoby do zapoznania się z Warmasterem. Zapowiadało się ciekawe spotkanie. Jednakże jakaś złowroga przewrotność Tzeentch'a zawisła nad moimi planami raz jeszcze. Gry w Warmastera nie było po raz kolejny. Moich dwóch znajomych dopadł potężny czar Twardy Pantofel i zapewne marny ich los spotkał. Mordgar natomiast nie otrzymał obiecanej armii. Spakował zatem trochę planszówek do swego rydwanu i przyjechał z żoną do mnie na skraj lasu. Poznałem kilka fajnych gier. W jednej wygrałem nawet "będąc" wampirzym lordem... zatem jakby nie patrzeć wyszło na to samo. Umarlaki górą ;)

Aby uniknąć na przyszłość podobnych niespodzianek przygotowałem sobie kompletną drugą armię. Teraz tylko czekać na chętnych graczy :D
Leśny grabarz - poziom 2
Awatar użytkownika
Eljot
Frontowy bywalec
 
Posty: 1128
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 9:32 am
Lokalizacja: Podziemia Wysokiego Zamku


Wróć do Bitwy domowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron