top
logo

Rynek


Strona główna Zasady gry i taktyka Rzecz o armii na poły partyzanckiej , czyli krótki traktat o Leśnych Elfach
Rzecz o armii na poły partyzanckiej , czyli krótki traktat o Leśnych Elfach Drukuj

Armia Leśnych Elfów jest armią, której nie sam mam i nigdy ją jako tako nie grałem (nawet żetonami), tym niemniej analizowałem jej skład i jednostki weń wchodzące, gdyż nie ukrywam - że przez jakiś czas patrzyłem na nią dość łakomie. Dlatego też, na kanwie tych rozmyśleń, pozwoliłem sobie na opisanie tej armii w paru akapitach.
Generalnie armia Leśnych Elfów niezbyt całościowo pasuje do Warmastera. Warmaster z założenia jest bowiem grą dużych armii, często na rozległej przestrzeni, względnie zakłada potyczki oblężnicze. Natomiast Leśne Elfy - z całej swej elfickiej natury - nie są stworzeniami nawet trochę otwartych przestworzy. Wolą bowiem skrywać się wśród drzew mniejszych i większych, działając z mniejszym rozmachem militarnym, nie jak armia Zakonu Krzyżackiego pod Grunwaldem, ale raczej cichutko, po partyzancku, mniejszymi oddziałami. Bardziej z zaskoczenia czy w obronie, niż stając w szranki z otwartą przyłbicą na środku wielkiej łąki.
Temu przypisana konstrukcja armii Leśnych Elfów sprawia, że jest ona (czy będzie - po jej oficjalnym pojawieniu się w bliżej nieokreślonej przyszłości w ofercie GW) armią szczególną, zapewne mało popularną, trudną w przeprowadzaniu manewrów, a już szczególnie manewrów obronnych. Należy wskazać dużą niechęć wśród rodzimych graczy do umieszczania lasów na polu bitwy, przez co armia Leśnych Elfów traci swój urok w dużym stopniu. Leśne Elfy są bowiem predystynowane do poruszania się w leśnej gęstwinie do tego stopnia, że ich jednostki piechoty nie otrzymują ujemnego modyfikatora podczas wydawania im rozkazów, gdy są w lesie, a nadto - w obronie - są traktowane nie jako broniące się (defended), lecz od razu jako ufortyfikowane (fortified), przez co zadanie im liczących się strat jest bardzo trudne. Wyjątkowa, związana z tym zasada, dotyczy też jednostek lekkiej jazdy - mogą one poruszać się w lesie, również nie otrzymując ujemnego punktu za wydawanie rozkazu w tym terenie.
A jako że mają być ich jednostki jednostkami lekkimi, mobilnymi, toteż Leśne Elfy nie mają ani ciężkiej jazdy, ani ciężkiej piechoty. Paradoksalnie mają zaś rydwany, ale to chyba wynik szczególnej kalkulacji twórców armii, by mogła ona też czymś zaatakować.
Naturalnie, Leśne Elfy trafiają w ostrzale z łuków na 3+, jak ich szlachetni i mroczni pobratymcy.

Poszczególne jednostki armii Leśnych Elfów przedstawiają się tak :
1. Polańczycy (Glade Guard) - zwykła lekka piechota, podobna do imperialnych halabardzistów, w polu słaba - pancerz na 6+ nie pozwala na wiele; jednostka obowiązkowa,
2. Łucznicy (Archers) - typowa elficka jednostka, nie ma pancerza, lecz trafia na 3+;
3. Lekka jazda (Glade Riders) - łucznicy konni - no cóż, tu się nie uda powiedzieć zbyt wiele szczególnych rzeczy; lekka jazda Leśnych Elfów odpowiada oddziałowi reaversów armii Szlachetnych Elfów pod wszystkimi niemal względami, a przede wszystkim trafianiem również na 3+. Może poruszać się w lesie, co stanowi istotny wyjątek od warmasterowych zasad. Jej słaby pancerz - na 6+ - z pewnością nie pozwala na częste wykorzystanie jednostki do celów zaczepnych, zapewne lepsza jest w obronie lub przy wykonywaniu skomplikowanych manewrów mających na celu oskrzydlenie lub ostrzelanie wrogiego oddziału,
4. Rydwany - standardowe warmasterowe rydwany o 3 atakach, 3 hitach i pancerzu na 5+. Myślę, że jako takie są jedynymi szybkimi mobilnymi oddziałami armii Leśnych Elfów, służącymi do celów zaczepnych. Wiadomo bowiem, że rydwany w obronie zachowują się przeważnie jak nienajmocniejsza piechota i generalnie dostają lanie. Natomiast ich siła pokazuje się w ataku, w szarży, choć trudno też zakładać, by wiele tych szarż wytrzymały nie ponosząc nadmiernych strat. Sądzę, że trzeba je mieć w jak największej dopuszczalnej ilości, gdyż bez nich trudno zakładać realizację planów zaczepnych czy choć kontrataków,
5. Drzewce (Treemen) - niezwykle silna jednostka potworów, kto wie, czy nawet nie najsilniejsza jednostka tej klasy w całym Warmasterze. Choć cztery ataki z podstawki i pancerz na 4+ nie są czymś nader niezwykłym, o tyle trzeba podkreślić, że do zlikwidowania jednej podstawki trzeba wyprowadzić sześć skutecznych ataków ! Jeżeli pomnoży się to przez trzy (bo drzewce występują w trzystandowych oddziałach), widać że unicestwienie całego oddziału drzewców z koniecznością nabicia im 18 trafień zakrawa na duży wyczyn. Wydaje się, że drzewce są bardzo dobre zarówno w ataku, jak i w obronie. Nie są przy tym nadmiernie drogą punktowo jednostką, gdyż 125 pkt za tak wartościowy oddział jest to naprawdę niewiele. Jako że ze swej natury (i nazwy), drzewce są drzewami, ulegają zbyt łatwo ognistym atakom (których wyniki mnoży się przez dwa), ale jest to niewielka ich wada przy tak licznych zaletach. Reasumując - jednostka obowiązkowa z taktycznego punktu widzenia w armii o każdej wielkości,
6. Orły (Giant Eagles) - typowe elfickie orły, charakterystyka jak w armii Szlachetnych Elfów. Warto je mieć, jak zresztą każde latacze,
7. Generał - leśnoelicki generał nie dorównuje już swojemu szlachetnemu koledze i jego liderka wynosi 9, a nie 10. Tak więc jest zupełnie przeciętnym warmasterowym dowódcą, o czym należy pamiętać przy zamyśle wydawania rozkazów,
8. Bohaterowie - jak to już bywa u tych "dobrych" elfów, może być tylko jeden na każde 1.000 pkt. Nie jest to dużo, wręcz przeciwnie. Przy liderce równej 8, w praktyce będzie trudno dowodzić armią dwutysięczną, gdzie rozkazy będzie wydawać, wraz z generałem, tylko trzech dowódców. Jednakże bohaterowie mogą dosiadać bądź to orła, bądź to smoka (określonego jako Leśny Smok), czy też siąść na rydwan. Z tej kombinacji najsensowniejszy byłby bohater na orle - dodatkowe dwa ataki za jedyne 20 pkt. więcej i większy zasięg ruchu - sądzę, że się to opłaca. Również opłaca się wykorzystanie smoka jako wierzchowca, gdyż dodaje on aż trzy ataki i budzi grozę, a w obronie potrafi nadto trzykrotnie zionąć ogniem. Jedyna wada to koszt, równy 100 punktom. Lecz wydaje mi się, że to akurat rozwiązanie powinno się sprawdzić, chyba że się gra z armią nieumarłych czy wampirów, którzy akurat nie ulegają terrorowi,
9. Czarodziej - leśnoelficki czarodziej ma do dyspozycji ten sam zestaw czarów, którymi dysponuje czarodziej szlachetnych elfów z tą jedyną różnicą, że nie ma możliwości przerzucania nieudanego czaru.

Taktyka gry Leśnymi Elfami powinna uwzględniać naturalną słabość jednostek piechoty i gracz dowodzący tą armią dbać o takie rozstawienie poszczególnych oddziałów, by piechotę starać trzymać się z dala od centrum bitwy jak najdłużej. Na każdy 1.000 pkt przypadają bowiem aż cztery oddziały obowiązkowej piechoty o niewielkiej wytrzymałości w walce wręcz. Nietrudno więc sobie wyobrazić, że w razie przyjęcia przez nią ciężaru bitwy, bardzo szybko może dojść od osiągnięcia punktu złamania przez wyeliminowanie całości lub części pieszych oddziałów. Z tego też względu, istotne jest odpowiednie manewrowanie drzewcami i lekką jazdą, jak również wyczekanie na stosowną chwilę do użycia rydwanów jako podstawowej jednostki atakującej.
Armia Leśnych Elfów jest armią nieoficjalną, tak więc Games Workshop nie wydał do niej figurek. Tym niemniej, w oparciu o figurki firmy Kallistra Ltd. można zmontować całkiem przyzwoitą armię Leśnych Elfów, zwłaszcza że kallistrowe modele są dość bogate we wzornictwo jeśli chodzi o armię Szlachetnych czy Mrocznych Elfów. Co ciekawe, firma ta posiada w swojej ofercie nawet figurki drzewców. Poza tym można wykorzystać figurki GW do Szlachetnych Elfów takie jak reaversi czy giant eagles. Tak więc ze skompletowaniem interesującej w wyglądzie armii Leśnych Elfów nie powinno być większego problemu.

Akkon

 

bottom

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Joomla Template, mysql-postgresql encyclopedia. Valid XHTML and CSS.